hamburger icon
close menu icon

Bajkowy domek w Da Lat

Udostępnij/Share: facebook icon twitter icon linkedin icon instagram icon

Ukryty w sennym górskim miasteczku Dalat, jest prawdopodobnie jednym z najdziwniejszych architektonicznie hoteli na świecie, a już na pewno Wietnamu. W mieście zdominowanym przez tradycyjne francuskie wille kolonialne i nowoczesne, betonowe bloki mieszkaniowe, Hang Nga Guesthouse jest tam niespodziewanym arcydziełem architektury. Dziwaczny bajkowy domek usytuowany w drzewie, nazywany był przez miejscowych szalonym domem z powodu swojego niekonwencjonalnego wyglądu, stając się jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Da Lat.

image

Komunistyczny Wietnam nie jest znany z powodu swoich osiągnięć architektonicznych, ponieważ przez wiele lat indywidualna ekspresja artystyczna była postrzegana jako coś podejrzanego. Status Hang Nga, córki byłego prezydenta Wietnamu, Truong Chinha, niewątpliwie dał jej możliwość budowy struktury odróżniającej się od innych budowli w tym kraju. Praktykowała i uczyła się zawodu architekta i uzyskała w tej dziedzinie doktorat z wyróżnieniem na Uniwersytecie Moskiewskim, zanim rozpoczęła budowę swojego pensjonatu w rodzaju galerii sztuki i muzeum, który z pewnością zasługuje na swój przydomek „Szalonego Domu”.


Struktura hotelu wymyka się standardowej architektonicznej logice, ponieważ celem Hang Nga było zaskakiwanie gości i odwiedzających to miejsce osób, przy każdej możliwej okazji. Przypadkowy dobór pokoi i małych klitek połączony jest siecią mostów, drabin i przejść, tworzących labiryntową kompozycję. Jest to idealna konstrukcja dla zabawy w chowanego. Naturalna, swobodna forma, przeplatana jest pomieszczeniami o tematyce żyraf, pająków, ptaków w klatkach i innych interesujących tematach, które razem tworzą, jedyny w swoim rodzaju, fantazyjny bałagan.


W mieście, które szczyci się wieloma tradycyjnymi hotelami, hostelami i pensjonatami, w tym hotelami marek Sofitel i Novitel, Hang Nga Guesthouse jest zdecydowanie najciekawszym miejscem pobytowym. Stawki wahają się od 20 do 80 dolarów, a każdy pokój nosi nazwę konkretnego zwierzęcia, zazwyczaj w komplecie ze świecącymi czerwonymi oczami, najbardziej widocznym elementem ich wystroju. Pobyt w tym niezwykłym otoczeniu, jest jednak przede wszystkim atrakcją turystyczną, w odróżnieniu od typowego hotelowego zakwaterowania  i związanych z nim udogodnień. Turyści przyjeżdżają wcześnie rano, bo hotel jest ciągle w stanie ewolucji i rozbudowy. Trudno więc liczyć tu na spokojny pobyt.

REKLAMA
ads
REKLAMA
ads
HotelExplorer.pl korzysta z plików cookie do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz
analizowania ruchu na stronach i w Internecie - zgodnie z Polityką prywatności.
Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie cookie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Polityka prywatności
Zgoda